D – Max

D – Max

11

16fot1ISUZU1_754x1003No i wjechał, wielki, ale piękny – nasz D – Max. Jeśli szukacie samochodu, którym będziecie mogli pojechać w najodleglejsze strony, to właśnie o takim aucie wam opowiemy.

Design pierwsza klasa!

Jakie było moje pierwsze wrażenie? Po zamknięciu drzwi, pierwsze moje pytanie brzmiało: dlaczego tak buja? Wysokie zawieszenie dało znać o sobie! Ale idzie się przyzwyczaić, kilka przejechanych kilometrów i zaczęłam mówić o czymś zupełnie innym. Mianowicie o wyglądzie. Niby to pick up i niby powinien być brzydki i użytkowy, a jest zupełnie inaczej. Wnętrze ma piękne, choć oszczędne. Skórzane fotele i raczej styl klasyczny. Odpowiednia ilość przycisków, bez zbędnych bajerów pozostawia auto w odpowiedniej stylistyce.

Numer 1 wśród pick up’ów

16fot4ISUZU4_754x424Wiele pick-up’ów jeździ po polskich drogach, większość jednak jest kupowana ze względów podatkowych, Jak wiemy ze względu na skrzynię ładunkową mają homologację ciężarową i podlegają wszelkim odpisom adekwatnym do statusu. Bardzo wiele osób jest zainteresowanych tym, by był to samochód bardziej osobowy stąd większość sprzedaży to pełna kabina z tylną kanapą. Są szybkie pick-up’y jak Navara czy praktyczne jak Nissan n-200, ale jest jeden taki, co wyróżnia się na tle całej konkurencji. Isuzu D-Max ma parę niezaprzeczalnych zalet. Po pierwsze jest to ciężarówka na którą możemy zapakować tonę towaru i nic się nie dzieje, a dlaczego tak? Bo tylna oś jest zawieszona na resorach piórowych!!! Tak piórowych, jak w prawdziwej ciężarówce, rozwiązanie niezawodne i trwałe, ma też swoje mankamenty bo zachowanie na drodze nie jest do końca komfortowe, ale nie do tego jest ciężarówka, druga zaleta to właściwości terenowe. To auto jest w pełni 4×4, ale zanim opiszę, co potrafi to następna uwaga, auto jest zbudowane na ramie!!! Tak, nie jest samonośne dlatego można bez żadnych obaw z dużym ładunkiem jeździć po dołach bez obawy że się połamie karoseria, fajne mówię wam. Wracając do 4×4, to jest to klasyka gatunku, żadnych haldeksów czy innych wielopłytek, które dostarczają kasy warsztatom. Tu jest po prostu napęd na tył i sztywne dołączenie przodu z jednakowym zawsze rozdziałem 50/50 na każdą oś równo.

16fot3ISUZU3_754x424Jeśli okazuje się, że teren jest trudny, a dodatkowo mamy na pace towar to zawsze możemy skorzystać ze skrzyni redukcyjnej która ma przełożenie 1:2,5 co po prostu daje nam dwa i pół raza większy moment obrotowy na koła. Gigantyczna sprawa bo normalnie autko ma ze swoich 2,5L 400Nm, a tu proszę mamy do dyspozycji na kołach 1000Nm, drzewa można wyrywać z korzeniami. Jeździliśmy po dużym piachu jak widać na zdjęciach, po plaży i za każdym razem byliśmy zaskoczeni, że nie ma różnicy czy to trawa czy grząski piach. Auto można porównać pod tym względem do słynnego nissanowskiego GR’a a to wielkie wyróżnienie. Silnik jaki napędza to auto jest bardzo nowoczesny i doładowany podwójną sprężarką, która jest podzielona jeśli chodzi o zadania, mały wirnik odpowiada za zasilanie w dolnym zakresie obrotów, a w średnich i wysokich pracuje duży wirnik. Co to nam daje? Już od 1400obr mamy maksymalny moment aż do 3600obr/min to powoduje że praktycznie nie zauważamy kiedy mamy zmienić bieg.

Maksymalnie ekonomiczny?

Jadąc szosą z prędkością przepisową 90km/h silnik na 6 biegu ma jedynie 1500 obr/min czyli już w zakresie maksymalnego momentu obrotowego, a więc ekonomicznie. Jak bardzo ekonomicznie? Auto waży ponad 2 tony więc wynik na poziomie 7L/100 km jest bardzo dobrym wynikiem a jak trzeba może mknąć naprawdę szybko, ale po co jechać 200km/h takim autem, w nim delektujemy się krajobrazem korzystając z tego że jest ogromny i budzi respekt na drodze, jest frajda. Dla tych, co jachty mają informuję że dla przyczepy z hamulcami auto ma homologację i uciąg 3 tony więc łódka może być ogromna tylko że wtedy taki zestaw auto (samo ma 5,30m) i jeszcze łódka (co ma z 7m) to jak TIR. Auto dla prawdziwych facetów.

Daria Pacańska/ Paweł Kubalski

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź