Volkswagen Polo FL 1.2 TSI

Volkswagen Polo FL 1.2 TSI

23
Volkswagen Polo FL 1.2 TSI

No i zaskoczenie! VW Polo kojarzył mi się z małym, brzydkim, trzydrzwiowym autem. Generalnie zawsze zastanawiałam się, jak można kupić Polo, skoro Golf jest o niebo fajniejszy.

Oczywiście zadziałały tu kobiece instynkty. No właśnie – kobiece, ale w moim ujęciu, można rzec. Bo podobno daleko mi do tej stereotypowej pani, która uwielbia klaustrofobiczne przestrzenie i tzw. auta na zakupy. Ja kocham duże samochody i tu nie można zarzucić mi leczenia kompleksów czy przedłużania czegokolwiek, jak to się robi w odniesieniu do facetów chcących jeździć SUVami czy terenowymi, bo jedyne, co mogłabym przedłużyć, mam już wystarczająco długie, włosy.

Wygląd

No właśnie, tu wyjaśnię dlaczego ten samochód może nas zaskoczyć. Bowiem jeśli ktoś słabo rozróżnia modele, śmiało mógłby pomylić naszą Polóweczkę z Golfikiem. Nowa wersja jest duża, przestrzenna, dostała nieco długości i szerokości. A niech będzie jej na zdrowie, zmiany niewątpliwie służą. Jednak to wszystko jest częścią konsekwentnie realizowanego planu, który marka wprowadza do każdego modelu. I właśnie za tę systematyczność jest tak ceniona.
Zmiana to przede wszystkim przedni zderzak, a tam nowe lampy przeciwmgielne no i grill uwydatniony chromowaną listwą. Tył został też nieco zmieniony, ale te zmiany są bardziej subtelne, a mówimy tu np. o pogłębieniu wnęki na tablicę rejestracyjną. A co z wnętrzem auta? Tu możemy zacząć od panelu radia/nawigacji, a skończyć na nowej, efektownej kierownicy.

Bagażnik jest pojemny i powinien zadowolić niemal każdego. Nie jest to pojemność kombi czy SUV-a, ale na zakupy czy niedługi wyjazd idealnie starczy.

Wrażenia z jazdy

Nasze Polo napędza silnik o pojemności 1,2, czyli 110KM no i muszę powiedzieć, że nie mam na co narzekać. Nie wgniata w fotel, ale jest bardzo zwrotny i zwinny. Jazda tym samochodem okazała się ogromną przyjemnością pomimo wcześniejszych uprzedzeń. No i przyjemność tym większa, że to auto pali tyle, co nic. Człowiek jedzie, jedzie i jedzie, a tam niewiele ubywa. Według producenta spalanie powinno utrzymywać się na poziomie 4,8l./100km. jednak naszym zdaniem jest to 5l. lub trochę powyżej.

Przemieszczanie po naszych drogach również nie stwarza zagrożenia dla naszego komfortu, bo choć zawieszenie jest dość sztywne to można spokojnie podróżować bez odbicia sobie wewnętrznych narządów. Nie możemy również narzekać na wyciszenie wnętrza, po pierwsze świetnie słychać muzykę, a po drugie gdy jej nie słuchamy, nie musimy męczyć się z dźwiękami z zewnątrz. Generalnie wykończenie, a także stylistyczna oprawa auta jest poprawna i nie można na nią narzekać. Nie jest to nic wymyślnego i nadzwyczajnego, ale nie uważam, że potrzebne byłoby coś jeszcze. No i tu wypada przejść do podłokietnika, choć uwielbiam podłokietniki i nie wyobrażam sobie zakupu auta bez podłokietnika, to ten kolidował mi trochę z zaciągniętą dźwignią hamulca ręcznego. Ale chyba jednak wolę jak jest w takiej postaci, niż miałoby go nie być w ogóle.

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź